zupy

czwartek, 26 września 2013

Już jest! TakTakTak! Wspaniała i przepyszna DYNIA. Piękna, pomarańczowa, zdrowa- nie tylko w halloween. Co zrobić gdy na dworze widać pierwsze oznaki jesieni (niestety, jak na razie tej burej i nieprzyjemnej jej odmiany)? Kupić dynię i zrobić przepyszną, rozgrzewającą zupę z domieszką imbirowego posmaku! Ja przeważnie kupuję dużą dynię i przygotowuję puree z dyni, które pasteryzuję i trzymam w lodówce. Dzięki temu mogę się cieszyć smakiem dyni jeszcze przez długi czas i mogę na szybko zrobić dyniowe danie. Wystarczy odkręcić słoik :)

Pół małej dyni (lub słoik puree dyniowego)

kawałek imbiru (ok. 1-1,5 cm)

przyprawy do smaku- ja dałam pieprz, sól, oregano i miks przypraw kupiony na Stambulskim targu

ćwierć łyżeczki cynamonu

jeżeli masz czas- wywar z warzyw. Ja czasami robię zupy "na szybko" na wodzie, dodając więcej przypraw (ale oczywiście nic nie smakuje lepiej niż zupa na bulionie pełnym witamin!)

 

Jeżeli nie masz gotowego puree- dynię wydrąż z miękkiego miąższu i pestek, dokładnie umyj i pokrój na mniejsze cząstki (nie musisz jej obierać- skórka podczas gotowania zmięknie do tego stopnia, że uda Ci się ją zmiksować, a to właśnie pod tą warstwą znajduje się najwięcej cennych witamin, więc... po co z nich rezygnować?). Wrzuć do garnka z taką ilością wody (lub bulionu), żeby przykryć dynię. Gotuj ją do zmięknięcia, następnie zmiksuj w blenderze.

Jeżeli używasz puree- po prostu wlej je do garnka

Imbir przeciśnij przez praskę do czosnku i dodaj do zupy

Dodaj przyprawy do smaku

Gęstość zupy ureguluj dodając wody

Możesz podać krem oprószony ziarnami sezamu lub słonecznika

Smacznego!

Tagi: dynia imbir
16:43, dietoholic , zupy
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 01 kwietnia 2013

Prawdę mówiąc, miałam nadzieję, że już niedługo będę mogła Wam pokazać swoje pomysły na wiosenne dania, a tu pogodowy psikus. Zamiast lekkich sałatek czy kombinacji warzyw gotowanych na parze- ja po powrocie do domu wolę zjeść ciepłą, przepysznie rozgrzewającą zupę. Dziś proponuję wam kombinację ogórkowo-cukiniową

Na 1 garnek potrzebujemy:

2 spore marchewki

1 seler

1 cebulę

1 cukinię

opakowanie ogórków kiszonych (najlepiej startych)

przyprawy do smaku

 

Zaczynamy od wywaru- cebulę, marchewkę i selera kroimy w kostkę i wrzucamy do gotującej się wody (jeżeli wolisz, możesz też ugotować je w całości, a potem pokroić w kostkę)

Podczas, gdy całość się gotuje- można zetrzeć cukinię na tarce- oczka średniej wielkości

Gdy warzywa będą już prawie miękkie, wrzucamy cukinię i ogórki

Zupę doprowadzamy do wrzenia i gotujemy do momentu, aż warzywa będą miękkie

Doprawiamy zupę do smaku i ewentualnie dodajemy trochę jogurtu czy maślanki

Smacznego!

piątek, 04 stycznia 2013

Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie ciepła zupa spałaszowana tuż po powrocie z mroźnego dworu jest akurat tym, czego mój organizm potrzebuje najbardziej. A gdy na dodatek posiłek ten smakuje dobrze, to czego chcieć więcej?

Potrzebne składniki:

5 dużych marchewek

1 cebulę

2 ząbki czosnku

puszkę pomidorów

maślankę do smaku (u mnie mniej więcej 300 ml)

przyprawy- polecam bazylię, oregano, trochę curry

do podania z jogurtem (ok. łyżka na porcję), pestkami słonecznika lub pieczywem



Marchewki obieramy i gotujemy razem z posiekaną cebulą

Gdy warzywa trochę zmiękną- dodajemy czosnek

Po uzyskaniu warzyw ugotowanych- dodajemy maślankę i przyprawy, wszystko razem miksujemy w blenderze na krem, kontrolujemy konsystencję przez dodanie wody

Ponownie gotujemy

Podajemy z pestkami słonecznika, jogurtem lub pieczywem

Smacznego!

czwartek, 06 grudnia 2012

Idzie zima, czas się ogrzać. A jak wiadomo, na siarczysty mróz za oknem najlepsza jest (nie nie nie... wcale nie gorąca czekolada!) a rozgrzewająca zupa. Ja dziś proponuję mieszankę warzyw cebulowych ze strączkowym akcentem.

Potrzebujemy:

3 duże cebule

2 pory

ząbek czosnku

ok. 50g soczewicy czerwonej

przyprawy do smaku (polecam dodanie odrobiny chilli)

pestki słonecznika- dla chętnych

 

Cebulę i pora gotujemy w nie za dużej ilości wody- tradycyjnie, warzywa wrzucamy na wrzącą wodę

Gdy warzywa trochę zmiękną- dodajemy czosnek

Pod koniec gotowania, gdy widzimy że za ok. 5-7 minut warzywa nam "dojdą"- gotujemy czerwoną soczewicę (w oddzielnym garnuszku)

Ugotowane warzywa miksujemy blenderem na krem (choć nie zaszkodzi, gdy w zupie będą pływać cząstki cebuli czy pora)

Dodajemy ugotowaną soczewicę

Przyprawiamy do smaku

Podgrzewamy do wrzenia

Podajemy z pestkami słonecznika

Smacznego!



 

piątek, 23 listopada 2012

Niestety, to już ostatni moment na pospieszne przetwarzanie dyni. Zaraz zniknie ona ze wszystkich straganów i o pomarańczowych daniach będziemy mogli tylko pomarzyć, czekając z utęsknieniem na kolejną jesień...(no... może pomijając dania z marchewki i soczewicy- niech to będzie nasza mała "nagroda pocieszenia")

Jeszcze dziś idźcie na polowanie ostatniej dyni i przeróbcie ją na zapasteryzowane puree- przepis znajdziecie na wielu blogach lub tutaj na początku posta. A to, co niezmieści się do słoików- na pewno zmieścicie do zupy dyniowo- kalafiorowej!

1 mały lub pół dużego kalafiora

1 słoik puree z dyni

1-2 marchewki

ok. 1l wywaru

przyprawy do smaku (rada dnia: dodajcie małą szczyptę chilli)

do posypania proponuję orzechy włoskie i pestki słonecznika (naprawdę zmienia smak! i to na lepsze)

 

kalafiora i marchewkę gotujemy do zmięknięcia

wywar, warzywa i puree miksujemy na gładką masę

dodajemy przyprawy do smaku

doprowadzamy do wrzenia

rozlewamy do misek, posypujemy pestkami słonecznika i orzechami

Smacznego!

 

 

piątek, 09 listopada 2012

Groszek i mięta? Kto by pomyślał, że to takie smaczne połączenie! Ta zupa, nie dość że pyszna, to jeszcze szybka do zrobienia!

Potrzebujemy:

2 małe cebule

1 opakowanie mrożonego groszku

2 garści świeżej mięty

przyprawy do smaku

 

Cebulę kroimy w kostkę i gotujemy w małej ilości wody, aż do zmięknięcia

Dodajemy ok. 1 litra wrzątku i groszek, gotujemy ok. 5-7 minut

Dodajemy miętę i gotujemy kolejne 5 minut

Całość miksujemy blenderem (nie trzeba bardzo dokładnie- wtedy mięta się zmiksuje, ale niektóre ziarna groszku pozostaną w całości), przyprawiamy do smaku

Dodatkowo można posypać parmezanem lub grzankami

Smacznego!

16:40, dietoholic , zupy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 września 2012

Nawet nie wiecie,jak bardzo ucieszyłam się na widok pierwszych w sezonie dyń na moim ukochanym bazarku! Teraz, oczywiście po sesji poprawkowej, można zająć się przetworami z dyni, zupami i samymi pysznościami. Dopiero w zeszłym roku zaczęłam eksperymentować z tym cudownym pomarańczowym warzywem, dlatego teraz muszę nadgonić te stracone 20 lat:)

Ale przejdźmy do rzeczy- Dynia jest świetnym pomysłem na obiad dla wegetarian- zawiera dużo białka (oczywiście jak na warzywo) i witaminy A oraz witamin z grupy B. Jest też dobrym źródłem wapnia, żelaza, fosforu czy magnezu.

A co najważniejsze- jest przepyszna. Tak jak ta zupa.

Potrzebujemy:

Pół dyni

3 większe marchewki

1 cebulę czerwoną

1-2 ząbki czosnku

ok.100 g sera ricotty

pół łyżeczki gałki muszkatałowej

pół łyżeczki cynamonu

trochę oregano

sól do smaku

 

Dynię i marchewkę gotujemy z cebulą, aż warzywa zmiękną.

Dodajemy czosnek i  ricottę

Miksujemy wszystko za pomocą blendera

Doprawiamy do smaku

Wcinamy i ubóstwiamy :)

Smacznego!

A jeżeli zostało Wam trochę ricotty- polecam dodanie jej do kanapek- z  ogórkiem i pomidorem smakuje pierwsza klasa!



wtorek, 05 czerwca 2012

Kolejny zimny i nieprzyjemny dzień z biochemią i fizjologią. Aż się prosi o coś smacznego, pożywnego i ciepłego. Ostatnio taki zestaw realizowałam śniadaniowo- dzisiaj czas na obiad!

Coraz częściej na blogach kulinarnych można poczytać wpisy i przepisy z ciecierzycą w roli głównej. Powoli nasiona te "dorównują" popularnością do soczewicy. I bardzo dobrze :) Zwłaszcza dla wegetarian, którym strączkowe potrzebne są do uzupełnienia poziomu żelaza. Dzisiaj zupa. Sesja się zbliża, dlatego też w mojej kuchni zapewne niedługo będzie się działo trochę więcej niż zazwyczaj...

składniki:

200g suchych nasion ciecierzycy

1-1,5 l wywaru warzywnego (w zależności od tego, jaką konsystencję preferujecie)

pół puszki kukurydzy

puszka pomidorów

1 cebula

kilka ząbków czosnku

bazylia (najlepiej świeża)

ulubione przyprawy

 

Zaczynamy od namoczenia ciecierzycy (8 godzin wystarczy- ja zawsze zostawiam na noc i gotuję rano)

Podsmażamy na małej ilości oleju czosnek (najlepiej w garnku teflonowym- wtedy tylko trzeba pamiętać o naprawdę porządnym rozgrzaniu naczynia)

Po 30 sekundach dodajemy cebulę

Czekamy aż zmięknie i się zarumieni

Dorzucamy ciecierzycę, kukurydzę i pomidory, doprowadzamy do wrzenia

Całość miksujemy w blenderze na papkę (ja lubię trochę grudek, więc nie przywiązywałam wagi do mega gładkości masy)

Dolewamy wywar

Gotujemy, pod koniec dodajemy poszatkowaną bazylię i przyprawy

Można podawać z parmezanem (jak widzicie na zdjęciu poniżej- trochę mi się go sypnęło ;)   )

Smacznego!

poniedziałek, 02 kwietnia 2012

Tradycyjnie od Jamie'go. Megawarzywna zupa. A wyglądała o tak:

Składniki:

2 marchewki

puszka ciecierzycy (lub taka sama ilość ugotowanej)

1 czerwona cebula

1 cukinia

1 duży lub 2 małe ząbki czosnku

puszka pomidorów

puszka fasoli czerwonej

1 duży ziemniak

1 litr wywaru

pół szklanki makaronu (polecam świderki)

przyprawy- oregano, sól, pieprz

ewentualnie parmezan do posypania na wierzchu przed podaniem

 

Cebulę, marchewkę, cukinię i czosnek kroimy dość drobno (czosnek w wyciskarce) i podsmażmy lub gotujemy w małej ilości wody, co jakiś czas mieszając. Przyprawiamy. Gotujemy do zmięknięcia warzyw.

Dodać wszystkie puszki, ziemniaka (pokrojonego w kostkę) i wywar. Gotujemy do zmięknięcia ziemniaków.

Dodać ugotowany makaron i gotować wszystko razem jeszcze 10 minut. Ewentualnie doprawić do smaku.

przed podaniem posypać parmezanem, polecam też dodać trochę świeżej bazylii.

Smacznego!

czwartek, 22 marca 2012

Pierwsza zasada mojej kuchni? Nie bój się eksperymentować, nie obawiaj się nowych połączeń. Ja na przykład nigdy bym nie wpadła na połączenie pora i pomarańczy (ale nie bójcie się- to jest tylko nuta pomarańczowa, owoc ten nie stanowi większości przepisu). Gdybym się bała eksperymentowania i nie była skłonna do próbowania nowych smaków- nigdy bym nie poznała tej wspaniałej zupy. Warto było. Uczta dla podniebienia.

potrzebujemy:

4 dużych porów (w oryginale: 500g białych części)

150 g ziemniaków

300 ml jogutru

łyżka oliwy

sok z połowy pomarańczy

1l wywaru warzywnego (można użyć kostki, ale po co skoro można zrobić bulion?)

 

Pory kroimy na cienkie plastry, a ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę

Na rozgrzaną oliwę wrzucamy pora (na razie bez ziemniaków) i dusimy przez 10 minut na małym ogniu.

Po tym czasie dodajemy ziemniaki i dusimy dalej przez 3 minuty.

Dolewamy bulion i sok z pomarańczy, gotujemy przez 20 minut.

Dodajemy jogurt, mieszamy wszystko i gotujemy 10 minut.

Po ugotowaniu miksujemy blenderem, przyprawiamy do smaku solą i pieprzem (lub, opcjonalnie, ulubionymi przyprawami)

Smacznego!

źródło przepisu: Every Cake You Bake

 
1 , 2
Durszlak.pl Top Blogi Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
JemyZdrowo.pl